Menu
Odpręż umysł

Jak pozbyć się kompleksów i zacząć cieszyć się życiem?

26 października 2020

Na świecie żyje obecnie ponad 7,5 miliarda ludzi, z których każdy ma różne kompleksy. Niektóre z nich dotyczą wyglądu, inne charakteru, a jeszcze inne relacji międzyludzkich. Słowo complexio po łacinie znaczy: wyrównanie, a w odniesieniu do psychologii jest to pewien zasób negatywnych myśli, które odsuwamy od siebie jak najdalej, by móc sprawnie funkcjonować. Co to są kompleksy i jak z nimi walczyć? O tym przeczytasz w poniższym artykule.

Określenie zakompleksiony jest powszechnie znane i opisuje osoby, które w jakimś stopniu nie akceptują siebie. Nadwaga, duży nos, jąkanie się, niski wzrost, brak umiejętności wysławiania się, nieznajomość ortografii albo trudne problemy natury ekonomicznej mogą odciskać ogromne piętno na psychice niektórych ludzi, którzy czują się w pewnym stopniu gorsi i mniej wartościowi niż inni. Kompleksy to zjawisko powszechne i mimo rozwoju psychologii i zaawansowanych terapii, niewiele osób potrafi sobie z nimi radzić.

Kompleksy a psychologia

Psycholodzy gruntownie zbadali problem ludzkich kompleksów i okazuje się, że zależą one od wielu czynników, takich jak płeć, wiek, status społeczny czy ekonomiczny. Z ponad 50 różnych rodzajów kompleksów najbardziej znane są te, które analizowali Zygmunt Freud i Carl Gustav Jung, dotyczące ciała, emocji, myśli oraz relacji, ról międzyludzkich czy więzi rodzinnych. Nazwy tych kompleksów mają swoje korzenie w antycznych, starogreckich tragediach oraz mitach.

Freud był zdania, że kompleks jest po prostu etapem złożonego procesu dojrzewania i kształtowania się jednostkowej osobowości. Ten austriacki psychoanalityk uważał też, że dopiero, gdy dochodzi do nadmiernego tłumienia kompleksów i unikania stawiania im czoła, wówczas można mówić o patologii oraz zaburzeniach. Kiedy kompleksy zaczynają dominować nad świadomością, człowiek staje się wycofany, czasem nawet agresywny.

Jakie są rodzaje kompleksów?

Kompleksy mają różne podłoże, a do najbardziej znanych i opisanych w psychologii współczesnej należy kompleks Edypa. To faza rozwoju małych dzieci pomiędzy czwartym a szóstym rokiem życia, gdy rodzi się chęć stworzenia związku z jednym z rodziców o przeciwnej płci i jednoczesnym wyeliminowaniu konkurencji, czyli drugiego rodzica. To pierwotny kompleks, którego źródeł trzeba szukać daleko poza ludzką świadomością. Damskim odpowiednikiem Edypa jest kompleks Elektry.

Jednym z ciekawszych przykładów jest też kompleks Diany, związany ściśle z etapem dojrzewania dziewczynek i wstydem, jaki odczuwają na widok własnego ciała. Podobnie jak bohaterka mitów i wierzeń, bogini łowów – Diana, tak też niektóre dziewczęta epatują swoją siłą, ukrywając wszelkie atuty kobiecości. Podobnie zachowują się kobiety z kompleksem Dafne, które chcą za wszelką cenę chronić własne dziewictwo i unikają wszelkich kontaktów seksualnych z płcią przeciwną.

Kompleksy kobiet i mężczyzn

Jak widać, wiele kompleksów ma podłoże w płciowości ludzkiej i związanych z nią różnych uwarunkowaniach –czasem kulturowych, a czasami społecznych. Kobiety i mężczyzn obowiązuje przecież pewien kanon zasad i przypisanych im ról, a komu nie udaje się ich wypełniać, popada w problemy natury psychologicznej. Przykładowo, takim kompleksem jest kompleks Medei, czyli sytuacja, gdy matka jest negatywnie nastawiona do swojego potomstwa, a nawet krzywdzi je, by wywoływać presję lub mścić się na ojcu dziecka. To jeden z bardziej niepożądanych rodzajów kompleksów, który bagatelizowany, może prowadzić do wielu rodzinnych dramatów.

Zarówno kobiety, jak i mężczyźni uwikłani w idee sukcesu mogą cierpieć na kompleks Damoklesa. W czym się on przejawia? To inaczej niepohamowana zazdrość i pożądanie cudzych dóbr oraz osiągnięć, które wydają się zawsze większe oraz bardziej wartościowe niż nasze. Osoby z kompleksem Damoklesa latami tkwią w poczuciu niespełnienia, nie potrafiąc czerpać radości z niczego.

Jak zrozumieć własne kompleksy?

Kompleks Edypa, Elektry czy kompleks niższości – o nich wielu z nas już od wczesnych szkolnych lat. Niewiele osób ma jednak odwagę, by w dorosłym życiu głośno mówić o swoich słabościach. Jung twierdził, że kompleksy są czymś nieuniknionym i należy je poddawać nieustannej analizie, by móc pozytywnie zmieniać swoją rzeczywistość czy relacje z najbliższymi. Trudno jednak zdystansować się od problemów, które wywołują w nas wstyd. Jeszcze trudniej stawić czoła własnym niedoskonałościom.

Jak skutecznie walczyć z kompleksami? Istnieje wiele metod autoterapii, dzięki którym zaczynasz na nowo budować poczucie własnej wartości i co ważne, uczysz się też pokonywać swoje lęki. Na początku zadaj sobie jednak jedno proste pytanie: jaki sens ma traktowanie siebie tak poważnie aż do bólu? Nikt nie jest doskonały – powtarzaj sobie jak mantrę, gdy kolejny raz zdarzy Ci się pomyśleć o sobie negatywnie. Zasada numer 2: nie porównuj się z nikim. Szukasz ideału do naśladowania? To nie grzech! Ale próba dorównania innym jest bezcelowa i nigdy nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

Działanie jako sposób na pozbycie się kompleksów

Ile razy zdarzyło Ci się rozpaczać, gdy w sklepie okazuje się, że musisz kupić sukienkę o rozmiar większą niż dotychczas lub kiedy po raz kolejny oblałeś egzamin na prawo jazdy? To się zdarza i nie trzeba od razu podawać w wątpliwość swojej urody czy intelektu. Pytanie brzmi też: ile czasu poświęcasz dziennie na ćwiczenia i jaką dietę stosujesz, by pozbyć się kompleksu albo jak długo trwały Twoje przygotowania do egzaminu. Działanie jest warunkiem zmian i poprawy Twojego samopoczucia!

Ustal plan, co jesteś w stanie zrobić i jakie kolejne kroki podejmiesz, by poczuć się bardziej komfortowo. Zacznij od drobnych rzeczy, zmień szkodliwe nawyki, zadbaj o kondycję fizyczną, by poczuć się pewniej we własnej skórze. Nie wiesz, jak pozbyć się kompleksów? Porozmawiaj z kimś, komu ufasz: przyjaciółmi, mamą, bratem i zapytaj wprost, jak Cię postrzegają i czy Twoje obawy są zasadne. Taka swobodna, otwarta rozmowa może sprawić, że odkryjesz swoje mocne strony, a kompleksy odejdą w niepamięć.

Perfekcja nikomu nie wychodzi na dobre

Wiele osób boryka się z kompleksami, a one często wynikają też z pragnienia osiągnięcia perfekcji w każdej sferze życia. Pamiętaj, że nikomu jeszcze się to nie udało, a pozory mogą mylić! Wiele pięknych kobiet, sportowców czy ludzi sukcesu to Ci, którzy nieustannie mierzą się z własnymi słabościami, nie skupiają się na nich, ale pracują nad sobą, by każdego dnia osiągać coraz więcej. To, co widzisz na ekranie telewizora lub na okładce kolorowego magazynu to też często iluzja i rezultat doskonałej obróbki w programach graficznych właśnie po to, by zamaskować niedoskonałości celebrytów.

Zapomnij o perfekcji! Im bardziej będziesz do niej dążyć, tym więcej przed Tobą rozczarowań i porażek. W zwykłym, codziennym życiu warto skupić się na innych wartościach, takich jak skrupulatność, rzetelność, dokładność czy zaangażowanie. Dzięki nim możesz czerpać satysfakcję w pracy oraz swoich związkach.

Wychodź z inicjatywą, a będzie Ci dane!

Skuteczną bronią w walce z kompleksami jest jak najczęstsze wchodzenie w interakcje z innymi ludźmi, rozmowy, spotkania, wymiana doświadczeń i wspólna zabawa. Szukaj nowych znajomości i otaczaj się życzliwymi osobami, w których znajdziesz cenne inspiracje. Pielęgnuj stare przyjaźnie, zamiast wciąż analizować swoje kompleksy. Nie lubisz być inicjatorem? A może czas wyjść ze swojej strefy komfortu i zbudować wartościowe relacje? Ilekroć uda Ci się przełamać wewnętrzny opór i niechęć do działania, nie żałuj sobie nagrody. Może to być wyjście do kina albo coś tak prostego jak filiżanka gorącej czekolady.

Pamiętaj, że własna inicjatywa to rzadkość u osób zakompleksionych! A Ty przecież chcesz pokazywać się światu z innej, ciekawszej perspektywy. Nie musisz oczywiście od razu stać się duszą towarzystwa czy organizatorem wszystkich rodzinnych czy towarzyskich imprez, ale wyjście poza utarte schematy i otwarcie się na innych ludzi to inwestycja, która prędzej czy później zwróci Ci się z nawiązką.

Photo by Elevate on Unsplash

O autorze

Kulturoznawca, ukończyła studia magisterskie w 2011 roku na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Copywriter, marketingowiec i animator kultury.

Jeszcze nikt tego nie skomentował

    Napisz komentarz